wtorek, 21 maja 2013

Feel mint

Hej:)

Stwierdziłam ostatnio, że polubiłam obszerniejsze rzeczy. Kiedyś nosiłam się bardziej przy ciele, ale teraz kiedy mam problemy z hormonami
i wagą (nie, nie jestem chora;)), preferuję luźniejszą odzież- co wcale nie oznacza, że przytyłam i wyglądam grubo, po prostu jak jest ciepło, to puchnę i sama ze sobą źle się czuję:P Jak mi się wszystko unormuje, to zapewne powrócę do starych nawyków, hehe:P 

Ale przejdźmy do dzisiejszej stylizacji. Jest to minimalizm, ale w luźniejszym wydaniu. Asymetryczna tunika w miętowym kolorze plus cieliste dodatki według mnie stanowią doskonały duet. Co sądzicie o takim zestawie??:)

piątek, 17 maja 2013

Fake Balmain

Hej:)

Od jakiegoś czasu chorowałam na spodnie Balmain, a konkretnie na ten KLIK bądź ten KLIK model. No ale nie ukrywajmy, są one drogie (!!)
i na pewno na oryginały nie mogłabym sobie pozwolić. 

Jednak od czego są "podróbki" albo inaczej- modele wzorowane na oryginałach:P Udało mi się na takowe trafić w moim ulubionym zielonogórskim sklepie, w którym zaopatrzam się od jakiegoś czasu:) Znajduje tam unikatowe i pojedyncze rzeczy, w których wiem,
że nie będzie chadzać pół Zielonej Góry (czego szczerze nie lubię) i jeszcze za dość przystępną cenę:) 

Moje spodnie możecie zobaczyć w poniższej stylizacji. 
Jak Wam się podoba??:)


Ps. Stwierdzam, że nie lubię robić zdjęć, gdy jest mega gorąco, puchną mi łydki, w sumie cała puchnę i wyglądam grubo;/
Ps2. Wiem, mam wymiętoloną bluzkę- wystarczyło wsiąść do auta i zagniecenia gotowe;/

niedziela, 12 maja 2013

If you like me, I will like you

Hej:)

Niestety cały świat opiera się na 'znajomościach', więc dlaczego miałoby być inaczej w naszym modowym światku. No i ostatnimi czasy coraz częściej dostaję maile czy wiadomości prywatne dotyczące "like za like". Wiem, że w blogosferze takie sytuacje mają miejsce, a co gorsza stają się coraz bardziej popularne. Niektórzy przystają na to, ale nie ja- dziękuję, ja nie z takich. Dodam więcej- mnie zaczyna to coraz mocniej drażnić;/ 

"Nie bawię" się w głos za głos/like za like/obserwacja za obserwację/dodanie do ulubionych za dodanie do ulubionych;) Jeśli się komuś spodoba mój profil/blog/fan page, to na mnie zagłosuje/polubi/zaobserwuje/doda do ulubionych. Jak nie, trudno, płakać nie będę. Świat na tym się nie kończy (no dobra, może dla co poniektórych tak;)) Straszne to jest, ale co zrobić... Ja tego nie popieram i popierać nie będę, towarzysza broni we mnie nie znajdziecie:) 

 Jednak co by nie pozostawić Was z niesmakiem, obejrzyjcie sobie mój zestaw;)

Ps. Dodam tylko, że do tych co proponują wyżej wymieniony układ, nawet nie zaglądam i nie zajrzę;) 




niedziela, 5 maja 2013

One day at the seaside

Hej:)

Majówka powoli dobiega końca, niestety. Co prawda miałam tylko 5 dni wolnego, ale zawsze to coś, by naładować baterie na najbliższe dni w pracy;) W tym roku nigdzie dłużej nie byliśmy, ale wybraliśmy się ze znajomymi na jeden dzień nad morze- odwiedziliśmy Międzyzdroje. Przyznam szczerze, że lubię polskie morze, jednak lubię tam jeździć na weekend, ewentualnie kilka dni;) Dłuższy urlop wolę spędzić za granicą;) A Wy lubicie polskie morze?? Tak w ogóle to co porabialiście podczas majówki??


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...